Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nostra Signora de Sos Regnos Altos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nostra Signora de Sos Regnos Altos. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Jedziemy do Bosa :)

To jedziemy:





Bosa leży nad rzeką  Themo, jedyną rzeką w Sardynii, która nadaje się do żeglugi. Ileż tam było pięknych ryb. Duże ławice tylko się prosiły aby je złowić na wędkę :) 


Swój spacerek zaczęliśmy od deptaka Corso Vittorio Emanuele II i oczywiście włoskich  lodów.






























Przez cały nasz pobyt w Sardynii temperatura nie spadała poniżej 30 stopni więc po chwili zwiedzania człowiek marzył o przystanku w cieniu i zimnym napoju :) tak więc...
.... upragniona przerwa na zimne winko :)


i dalej w droge hehehe




Piękne uliczki, kolorowe domy, stare budowle, które tworzą klimat miasta to coś cudownego. Wdrapaliśmy się również na zamek Malaspina, tzn z zamku to mało zostało :) ale mury o długości 300 metrów zachowały się doskonale :) :) jest tam również piękny, mały kościółek Nostra Signora de Sos Regnos Altos z zachowanymi malowidłami z XIII w.















W trakcie poszukiwań jakieś fajnej restauracji (a dodam, że były to bardzo wąskie, boczne uliczki) trafiliśmy na pana, który robił pyyyyyszne wyroby z papryki, oliwek, oberżyny itd. było również winko :) Swojskie, świeże, włoskie wyroby. Oczywiście nie byli byśmy sobą gdybyśmy nie spróbowali i nie zakupili tych pyszności :)








Pyszną pizzą zakończyliśmy zwiedzanie Bosy :)