niedziela, 1 września 2013

Kocham czytać - Domek dla książek



Czasami ciężko jest znaleźć to coś, co doda naszej biblioteczce charakteru, żaru, życia i koloru. Uwielbiam czytać dlatego w mojej biblioteczce można znaleźć przeróżne pozycje :) Książki warto wyeksponować ponieważ stanowią one prawdziwą ozdobę wnętrz, odpowiednio posegregowane i ułożone będą zachwycać nasze oczy. 
Mnie najbardziej przekonują biblioteczki montowane od podłogi po sam sufit i oczywiście najlepiej gdyby były białe (książki dodadzą im charakteru i koloru).
Pamiętajmy że zawsze można odświeżyć naszą biblioteczkę białą farbą :) Sama mam zamiar potraktować moją biblioteczkę białą farbą hehe Nie omieszkam zamieścić kilku fot z tego projektu ;)







A może mała półeczka na kilka ulubionych pozycji kucharskich?? Czemu nie :)



















www.freshome.com

www.houzz.com


środa, 21 sierpnia 2013

Cętki, paski, łuski...


Nowoczesne wnętrza w kolorach black and white nie wychodzą z mody od kilku sezonów. Proste formy mebli i dodatki z motywem zwierzęcym np. kapy z owczej wełny które dodadzą pomieszczeniom ciepła, dywany cętkowane lub w paski zebry a może tapety, które nie tylko podkreślają charakter ale również chronią ściany przed wyziębieniem. 
Stosując motyw zwierzęcy w pomieszczeniu należy pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: w aranżacji powinien pojawić się tylko jeden motyw graficzny i najlepiej powtórzony tylko raz.
Niektóre trendy odchodzą a na ich miejsce pojawiają się nowe lecz motywy zwierzęce nigdy nie wychodzą z mody są po prostu bardziej popularne lub mniej. 
Zaszalejmy więc z tapicerowanym fotelem w paski zebry, cętkowanym lamparcim dywanem lub kafelkami w łazience z motywem skóry węża :)





























piątek, 9 sierpnia 2013

La Roca del Valles

Miasteczko nie duże, ale jakże urokliwe. Słynie z gry w handball, grają wszyscy, od maluszków po staruszków :) Widoki na góry i zamek oraz willowe alejki, którymi jestem zachwycona. A 5 minut od miasteczka znajduje się La Roca Village outlet :) Można tam kupić markowe rzeczy w bardzo przystępnych cenach.
Codziennie rano budziło nas słoneczko, poranna toaleta, klapki na nogi i spacer po świeżą bagietkę do piekarni. Stamtąd do "warzywniaka" po świeże pomidory, paprykę, brzoskwinie lub nektaryny. Wszystko świeże i pachnące ( jak sobie przypomnę, to ślinka cieknie). Ludzie od rana siedzieli na kawie w  lokalnych kawiarenkach, przy drogach rosła pachnąca lawenda. Wieczorami kolacje w rodzinnych restauracjach a później obowiązkowo coctail bar :) Cudne, beztroskie życie. Może ktoś chętny zamienić się na domy??