Ach co to jest za miasto, bujam w obłokach :) Jest najbogatszym miastem Stanów Zjednoczonych i 5 najbogatszym miastem świata. Żałowałam jednego - że nie miałam milionów w portfelu :) Ale wrócę tam obiecuję i spełnię swoją każdą zachciankę :)
Cudowny klimat, gorące i wilgotne okresy letnie oraz krótkie i ciepłe zimy to jest właśnie to co kocham :) Ech chyba tam zamieszkam :)
Nasz hotel znajdował się przy głównej ulicy Ocean Drive gdzie jest pełno restauracji, klubów nocnych, budynków historycznych, park w którym ćwiczą osiłki :) i jest oczywiście 10 kroków do plaży :)
Piękne miasto do zabawy, gdzie są najlepsze kluby, świetne restauracje, urokliwa plaża z turkusową wodą i białym piaskiem oraz ekskluzywne sklepy na każdym kroku.
Wieczorkiem po kolacji chodziliśmy z mężem na plażę, szampan w rękę i długi spacer wzdłuż nocnej panoramy miasta, to niezapomniane wspomnienia i dla takich chwil żyjemy.
W Miami byliśmy dwa razy, pierwszy raz, w drodze do Key West był to nasz przystanek na dwa dni. Miasto tak nasz oczarowało, że postanowiliśmy wrócić do niego na kilka dni. Mąż miał nadzieję spotkać kilka modelek :) hehe
Tego nie da się opowiedzieć!! To trzeba zobaczyć i przeżyć na własnej skórze :)
Hotel nr 1
A teraz zewnętrze :)
Photos: Adriana Musiela & Piotr Musiela |
CDN... :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz